Marka osobista - od czego zacząć?

Żyjemy w świecie nadmiaru. Nadmiaru informacji. Nadmiaru towarów. Nadmiaru marek. Od tych ostatnich jednak podświadomie wymagamy, by były dobre. I może właśnie ze względu na te oczekiwania marki pojawiają się w naszym życiu i znikają. Badania przeprowadzone przez serwis Co.Exist pokazują, że 73% konsumentów nie odczułoby znacznie, gdyby z ich życia zniknęły marki, z których korzystają na co dzień. Czy tak jest też z markami osobistymi?
Śmierć pośredników, czyli o dobrym contencie, który zabija zły PR

Internet pozwala markom mówić bezpośrednio do swoich konsumentów  – bez pośredników i troski o efekt biznesowy. Zamiast bezmyślnego generowania publikacji, możemy produkować treści, które będą czytane od początku do końca.
Nie róbmy z siebie głupków

Edukujmy, mówmy „nie”, gdy trzeba, zarządzajmy oczekiwaniami w taki sposób, żeby wykonać zadania, jakie przed nami stoją, a jednocześnie nie robić z siebie głupków, próbując na siłę „wypchnąć” jakiegoś newsa od klienta. Bez zmiany podejścia nie ma chyba szans na poprawę wizerunku w oczach dziennikarzy.
Maciorowski: Najmniej na rynku profesjonalistów

Artur Maciorowski, redaktor prowadzący magazynu „Online Marketing Polska”, dzieli relacje z PR-owcami na 3 kategorie: „od czapki”, „wyślij cokolwiek, a może opublikują” i „profesjonaliści”. Do której się zaliczasz?
Pięciobój dobrego PR-owca, czyli jak wykorzystać zmysły w pracy PR-owca

Naprawdę często nie słuchamy – klientów i dziennikarzy. Nie słuchamy też własnych kolegów z firmy czy z branży, dzielących się doświadczeniami i case’ami. Na spotkaniach, podczas rozmów i calli włączamy funkcję »off«.  Natłok informacji na co dzień powoduje stępienie zaangażowania
Od informacji do interakcji, czyli o użyteczności informacji prasowej

Nowy, darmowy e-book Prowly, a w nim między innymi: 
Wirtualne światy w biznesie

Co łączy neurochirurga, właściciela biura podróży i producenta samochodów? Wszyscy prezentują swoją ofertę przy pomocy wirtualnej rzeczywistości. Nieważne, czy studiujesz anatomię, sprzedajesz meble czy oferujesz rejsy po Morzu Karaibskim – intensywność wrażeń, jakie ta technologia oferuje, sprawia, że twoja oferta zapadnie głęboko w pamięci klienta.
Jak zostać PR-owcem i nie zwariować?

Bycie PR-owcem to wcale niełatwy kawałek chleba. Na liście CareerCast’s 10 najbardziej stresujących zawodów wykonywanych na rynku amerykańskim Public Relations Executive uplasował się na szóstym miejscu. Więcej nerwów dostarczają m.in. takie profesje jak strażak, wojskowy czy pilot. Mimo to, chętnych do kariery w świecie komunikacji nie brakuje. Jak zacząć, osiągnąć sukces i nie zwariować? – dowiecie się z naszego premierowego e-booka.
PR da się hakować

Tradycyjny PR nie jest już tak efektywny, jak kilka lat temu. Serca start-upów szturmem podbija growth hacking. Choć wielu sceptycznie podchodzi do traktowania go jako odrębnej dziedziny, ironicznie zapowiadając rychłe nadejście pokrewnych profesji typu „profit hacking" czy „cashflow hacking”, jedno jest pewne – poznawanie nowych narzędzi, testowanie i wybieranie najlepszych rozwiązań, stało się niezbędne w pracy każdego szanującego się działu komunikacji.
5 sposobów na wsparcie działań PR za pomocą content marketingu

Czy można dziś oddzielić działania PR od marketingu, gdy i jedno i drugie ma na celu komunikację z otoczeniem? Dzisiaj PR-owiec w firmie to nie tylko partner dla mediów, ale także uczestnik komunikacji z klientem. Na szczęście do dyspozycji ma content marketing, z którego pomocą może osiągnąć swoje cele.
Marka osobista - od czego zacząć?

Żyjemy w świecie nadmiaru. Nadmiaru informacji. Nadmiaru towarów. Nadmiaru marek. Od tych ostatnich jednak podświadomie wymagamy, by były dobre. I może właśnie ze względu na te oczekiwania marki pojawiają się w naszym życiu i znikają. Badania przeprowadzone przez serwis Co.Exist pokazują, że 73% konsumentów nie odczułoby znacznie, gdyby z ich życia zniknęły marki, z których korzystają na co dzień. Czy tak jest też z markami osobistymi?
Śmierć pośredników, czyli o dobrym contencie, który zabija zły PR

Internet pozwala markom mówić bezpośrednio do swoich konsumentów  – bez pośredników i troski o efekt biznesowy. Zamiast bezmyślnego generowania publikacji, możemy produkować treści, które będą czytane od początku do końca.
Nie róbmy z siebie głupków

Edukujmy, mówmy „nie”, gdy trzeba, zarządzajmy oczekiwaniami w taki sposób, żeby wykonać zadania, jakie przed nami stoją, a jednocześnie nie robić z siebie głupków, próbując na siłę „wypchnąć” jakiegoś newsa od klienta. Bez zmiany podejścia nie ma chyba szans na poprawę wizerunku w oczach dziennikarzy.
Maciorowski: Najmniej na rynku profesjonalistów

Artur Maciorowski, redaktor prowadzący magazynu „Online Marketing Polska”, dzieli relacje z PR-owcami na 3 kategorie: „od czapki”, „wyślij cokolwiek, a może opublikują” i „profesjonaliści”. Do której się zaliczasz?
Pięciobój dobrego PR-owca, czyli jak wykorzystać zmysły w pracy PR-owca

Naprawdę często nie słuchamy – klientów i dziennikarzy. Nie słuchamy też własnych kolegów z firmy czy z branży, dzielących się doświadczeniami i case’ami. Na spotkaniach, podczas rozmów i calli włączamy funkcję »off«.  Natłok informacji na co dzień powoduje stępienie zaangażowania
Od informacji do interakcji, czyli o użyteczności informacji prasowej

Nowy, darmowy e-book Prowly, a w nim między innymi: 
Wirtualne światy w biznesie

Co łączy neurochirurga, właściciela biura podróży i producenta samochodów? Wszyscy prezentują swoją ofertę przy pomocy wirtualnej rzeczywistości. Nieważne, czy studiujesz anatomię, sprzedajesz meble czy oferujesz rejsy po Morzu Karaibskim – intensywność wrażeń, jakie ta technologia oferuje, sprawia, że twoja oferta zapadnie głęboko w pamięci klienta.
Jak zostać PR-owcem i nie zwariować?

Bycie PR-owcem to wcale niełatwy kawałek chleba. Na liście CareerCast’s 10 najbardziej stresujących zawodów wykonywanych na rynku amerykańskim Public Relations Executive uplasował się na szóstym miejscu. Więcej nerwów dostarczają m.in. takie profesje jak strażak, wojskowy czy pilot. Mimo to, chętnych do kariery w świecie komunikacji nie brakuje. Jak zacząć, osiągnąć sukces i nie zwariować? – dowiecie się z naszego premierowego e-booka.
PR da się hakować

Tradycyjny PR nie jest już tak efektywny, jak kilka lat temu. Serca start-upów szturmem podbija growth hacking. Choć wielu sceptycznie podchodzi do traktowania go jako odrębnej dziedziny, ironicznie zapowiadając rychłe nadejście pokrewnych profesji typu „profit hacking" czy „cashflow hacking”, jedno jest pewne – poznawanie nowych narzędzi, testowanie i wybieranie najlepszych rozwiązań, stało się niezbędne w pracy każdego szanującego się działu komunikacji.
1
2
3
Check your inbox for a subscription confirmation email.
By confirming your subscription you will receive the latest content published on this website and consent to your information being securely processed and stored.