Prawa Murphy'ego obowiązują również w świecie wirtualnym

Prawa Murphy'ego obowiązują również w świecie wirtualnym

Opublikowany

Nigdy cyfrowe emocje nie będą prawdziwymi, ale również nigdy świat analogowy, nie dorówna efektywnością działania świata cyfrowego. Chociaż … co zrobisz szybciej? Wpiszesz termin spotkania do elektronicznego kalendarza, czy zapiszesz go na post-it?

Stajemy się społeczeństwem szczególnie usieciowionym i mobilnym. W porównaniu z rynkiem europejskim, Polska notuje ponad 20% dynamikę wzrostu. Smartfon i tablet dla coraz większej grupy społecznej, staje się podstawowym kanałem odbierania otaczającego świata. Choć media klasyczne czyli telewizja, prasa czy radio nadal mają swoje zasięgi, to jeśli coś nie pojawia się dziś na osi czasu Facebooka czy Twittera, wydaje się nie istnieć.

Zjawisko multiscreeningu dotyczy już prawie 70% internautów – oglądamy serial, komentujemy na Facebooku czy wysyłamy Snapy. Aktywizujemy się pół godziny przed rozpoczęciem programu i przestajemy o nim aktywnie rozmawiać, również pół godziny po. Decyzje polityczne czy społeczne ostro komentujemy na Twitterze, a opinie wyrażane w mediach społecznościowych są odbierane jak oficjalne komunikaty organizacji czy instytucji. Świat mobilny nie był jeszcze do niedawna tak mocno rozwojowy. Kilka lat temu, stosunkowo niewielu użytkowników smartfonów wykorzystywało go do czegoś więcej niż telefonowanie, robienie zdjęć czy filmowanie. Dziś niektórzy nie wyobrażają sobie bez niego życia.

Efekty widać na ulicach, ludzie wpatrzeni w ekrany smartfonów, nagminnie telefonujący kierowcy czy nawet rowerzyści, przeświadczeni o mistrzostwie własnego multitaskingu. Stale zalogowani, dyskutujący, udostępniający, hejtujący, w nieustannym kontakcie z wirtualnym światem.  Mobile sprawił, że kontakt ten jest banalnie prosty, szybki i wyjątkowo … wciągający. Urządzenia są dziś na wyciagnięcie ręki i dostępne cenowo dla każdego. Pytanie otwarte brzmi, czy uzależniamy się bardziej od nich czy od cyfrowego kontaktu z innymi ludźmi? Czy jesteśmy w stanie zrozumieć, że nigdy żadne urządzenie, nawet rzeczywistość wirtualna, nie zastąpi kontaktu osobistego. Nigdy cyfrowe emocje nie będą prawdziwymi, ale również nigdy świat analogowy, nie dorówna efektywnością działania świata cyfrowego. Chociaż … co zrobisz szybciej? Wpiszesz termin spotkania do elektronicznego kalendarza, czy zapiszesz go na post-it?

Jesteśmy dopiero na początku drogi rozwiniętego świata mobile. Uczymy się robienia zakupów i być może za chwile będziemy je robić w metrze, wyłącznie przy pomocy fotokodów? Tych samych, które miały się już kończyć. Wszak taki model zakupów nie wymaga wielkiej filozofii – wystarczy wydrukowany plakat i aplikacja do odczytania informacji. Aplikacje mobilne muszą być „simply i smart”, chociaż za każdym razem, gdy widzę ile zajmuje pewna aplikacja społecznościowa na tablecie, zastanawiam się o co chodzi w tej chmurze? Cóż, pamiętam jeszcze czasy, gdy całkiem niezłe gry były na jednej dyskietce 1,44MB.  Jeśli dziś niektóre aplikacje mobilne działające w chmurze „puchną” do 1-2GB po aktualizacji, to zastanawiam się czy to nie spisek producentów urządzeń mobilnych. Mam wrażenie, że aktualizacje aplikacji służą zwiększaniu wykorzystanej przestrzeni pamięci, po czym nieuchronnie należy kupić nowy model.

Dlatego gorąco wierzę w przyszłość urządzeń modularnych i możliwość wymiany jednego składnika urządzenia na nowszy. Nie zmienia to postaci rzeczy, że papier w postaci biletu czy wejściówki, będzie zwyciężał zawsze, gdy urządzenie się rozładuje lub padnie system operacyjny. Nie wspomnę o zawieszającym się aparacie, gdy chcemy zrobić zdjęcie swojego życia. Cóż, złośliwość rzeczy martwych czy Prawa Murphy'ego obowiązują również w świecie wirtualnym.  

Udostępnij

Powiązane artykuły
Cannes Lions 2017 – kreatywni wciąż chcą zmieniać świat

Za nami 64. Międzynarodowy Festiwal Kreatywności - Cannes Lions. Kilkaset wykładów, tysiące delegatów i zgłoszonych prac. Niemal cała światowa branża kreatywna na ponad tydzień zjechała się na Lazurowe Wybrzeże, żeby podsumować miniony rok i zastanowić się nad tym, jak będzie wyglądać przyszłość, którą współtworzy.
7 zasad dobrego pomiaru efektów działań PR

Ekwiwalent reklamowy to ślepa uliczka. Kluczowe dla dobrego pomiaru efektów działań PR są: dokładna analiza sytuacji wyjściowej i staranne planowanie.
Zapomnij o AVE. Mierz PR na poważnie!

We wrześniu brytyjski Chartered Institute of Public Relations ma opublikować nowe standardy pomiaru efektywności działań public relations. Chodzi o wyeliminowanie często stosowanego wskaźnika Advertising Value Equivalency (AVE). Co polscy specjaliści sądzą o tym pomyśle? Jaką alternatywę mają PR-owcy? Podpowiadamy w naszym najnowszym ebooku.
Zautomatyzowane relacje z mediami, czyli co może influencer marketing w PR

O mediach społecznościowych napisano już praktycznie wszystko. Że korzystamy z nich bez przerwy kilka godzin dziennie, że chętniej śledzimy innych ludzi niż jakiekolwiek tradycyjne media czy marki, że stały się osobnym (od Internetu) źródłem informacji i że w grupie 18-24 są już zdecydowanie ważniejsze niż telewizja pod względem pozyskiwania newsów.

How to Write a Press Release - The Ultimate Guide

Media relations and writing a press release are complicated, right? Well, it doesn't have to be. Imagine if there was a single & ultimate guide that would bring together the best PR hacks and the most sought-after press release writing tips. And best of all, it would provide step-by-step instructions on learning and implementing good practices.